top of page
  • Artur

ZA MARZENIAMI...

Biegam za nimi ciągle, choć czasem wydaje mi się, że lepiej byłoby dać sobie spokój. Facet w moim wieku powinien jednak robić chyba coś innego, jakoś normalnie żyć, odkładać na nowe auto, remBiont domu, wczasy w Egipcie czy na co tam jeszcze? A ja? Ja nie mam absolutnie i bezwzględnie ciśnienia na posiadanie, i słowo daję próbowałem być w tej kwestii racjonalny i "dorosły", lecz ciągle biegam w krótkich spodenkach. Rock'n'roll. Leżę w ciemnościach i rozliczam się z własną głupotą, motywacja schowana głęboko w nogach łóżka nawet nie próbuje wychylać głowy. A potem przychodzi sen, otwieram oczy i znów świat jest piękny, muzyka cudowna i chce się coś zrobić... Kolejne marzenie do spełnienia - płyta - jesteśmy po pierwszych próbach i wszystko idzie jak trzeba, a za ścianą studia cichutko ustawia się kolejka nowych planów, cóż, chyba trzeba będzie je wpuścić...


4 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
bottom of page