top of page
  • Artur

OBSESJA ? ...

Są tacy, którzy zadają zasadne skądinąd pytanie ile razy można czytać tę samą książkę? Podobno normalny, inteligentny człowiek czyta raz i to mu w zasadzie wystarcza, cóż, ja w takim razie chyba do tych inteligentnych zaliczyć się nie mogę... "Mistrza i Małgorzatę" czytam średnio raz na rok ;) Można powiedzieć okaz umysłowej degrengolady i popis marnotrawstwa cennego czasu. W takim wypadku do sporej irytacji musiałem doprowadzić ostatnio kilka osób z mojego otoczenia, którzy stwierdzili bezsprzecznie moją obsesję, gdy wsiadając do auta z głośnika usłyszeli sączącego się audiobooka w genialnej interpretacji Adama Ferency ;) ;) Czego słuchałem chyba pisać nie muszę ;) Uwierzcie - widok ich min - bezcenny ! Ale mam pewne przemyślenia, otóż słuchając po raz pierwszy powieści Bułhakowa w takim wydaniu wydaje mi się ona zupełnie inną lekturą? Hmm, co z tego, że czytasz coś po raz enty? Ta powieść za każdym razem odkrywa przede mną zupełnie nowe przestrzenie. Pewnie gdy będę czytał ją znów, co nastąpi niechybnie, tego mogę być pewien, znów odkryję nieodkrytą dotąd alegorię czy znaczenie, które dane mi było przeoczyć. Niektóre z nich pewnie rozświetlą się w mojej pustej głowie blaskiem zupełnie nowego zrozumienia ;) Ale, ale, w końcu podjąłem postanowienie, że odważę się jednak na obejrzenie filmowej, teatralnej lub musicalowej adaptacji, bo jak dotąd nie miałem odwagi psuć sobie przyjemności czytania, myślę jednak, że czas najwyższy na interpretacje połączone z obrazem ;) Zatem jeśli ktoś może polecić godną uwagi adaptację gorąco proszę zostawić komentarz, z pewnością skorzystam z Waszych rad.



4 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
bottom of page