top of page
  • Artur

No 54

Koszmarna noc kończy koszmarny dzień

Na horyzoncie marzeń nie pozostało już nic

Ona odeszła…

Odwiedziła otchłań nieudanych spraw

Pozostawiając słodki zapach

Niczym grzechu ślad

Nie dając cienia nadziei i szans

Bym mógł jednak musnąć prawdy słodkich ust

Lub stępić choć o chwilę miecza ostrych słów

Nieporozumienie? Plotka?

Przyniosły wstyd, żal i łzy

Upokorzenia…

Tak rodzi się ból niedopowiedzianych fraz

Gaszący godność

Budzący strach

Tak rodzi się magia wszędobylskich pół prawd


Wiktor Najbor - "Miasteczko, którym wstrząsneła plotka"

11 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

№103

№105

No 89

bottom of page